Proces 1:1 dla mam, które dźwigają dom same. Przez 6 tygodni budujemy systemy, które przejmują pamiętanie — żeby Twoja głowa mogła wreszcie odpocząć.
20 minut, bezpłatnie. Zero zobowiązań, zero naciskania.
Widziałaś już, jak długa jest lista rzeczy, którymi się zajmujesz. Ale liczba zadań to dopiero połowa historii.
Pranie, gotowanie, wożenie, sprzątanie. Wynika wprost z liczby zadań na liście — i o tym wie każdy w domu.
Pamiętanie, planowanie, przypominanie, decydowanie. Nikt nie wie, że to Ty pamiętasz, KIEDY zrobić pranie, żeby strój na WF był suchy na czwartek. Właśnie tym zajmujemy się głównie w tym procesie.
Pierwszy raz widzisz swoją niewidzialną pracę spisaną w jednym miejscu — to samo w sobie jest przeżyciem. Ankieta zawiera też pomiar startowy (skala 1–10): poranny niepokój, liczba „co na obiad?”, poczucie „wszystko na mojej głowie”.
Rozdzielamy dwa ciężary — fizyczny i mentalny — i uwidaczniamy zadania, o których nikt poza Tobą w domu nie wie. Projektujemy pierwsze 2–3 systemy, dopasowane do Twojego tygodnia. Pierwszy jest zawsze tak mały, że nie da się go nie zrobić.
Patrzymy, co zadziałało, co umarło i dlaczego — bez oceniania. Korygujemy jak sukienkę szytą na miarę: krój zostaje, poprawiamy tylko miarę. Mamy też czas, żeby dołożyć nowe rozwiązania i wrócić do tematów, których nie zdążyłyśmy dotknąć na pierwszej sesji.
Betonujemy to, co przetrwało 6 tygodni prawdziwego życia. Dostajesz osobisty plan powrotu na tory na wypadek gorszego tygodnia i widzisz różnicę czarno na białym — te same pytania co na starcie, inne odpowiedzi.
Workbook z zasadami omówionymi na spotkaniach i miejscem na Twoje własne odpowiedzi.
Excel z gotowym menu na 4 tygodnie i listami zakupów — koniec z codziennym „co na obiad?”.
Do zbudowania stałych bloków czasowych na Twoje grupy zadań.
Kalendarz i notatki — z mini-instrukcjami konfiguracji, krok po kroku.
Konkretne przykłady z życia — gotowe rozwiązania na powtarzalne sytuacje, które możesz od razu przenieść do swojego domu.
Excel z listą do pakowania — na wyjazdy, kolonie, wakacje.
Wieczorem nie układasz w głowie jutrzejszego dnia — bo dzień jest już ułożony.
Pytanie „co na obiad?” pada raz w tygodniu, nie codziennie.
Obowiązki przestają istnieć tylko w Twojej głowie — więc w końcu da się nimi dzielić.
„To, o czym mówisz, jest ważne i zasługuje na wsparcie kogoś, kto się w tym specjalizuje — ja mogę zadbać o to, żeby systemy odciążyły Ci głowę i dały przestrzeń na zajęcie się tym.”
To tyle, co 1–2 wizyty u fryzjera — tylko że efekt zadba o Twoją głowę od środka i zostanie na dłużej.
Rozumiem — cały proces to w sumie 2 godziny 45 minut rozłożone na 6 tygodni. Nie dostaniesz ode mnie dodatkowych zadań do listy. Będziesz robić te same rzeczy co zawsze — tylko prościej. Jedno planowanie posiłków w tygodniu zamiast codziennego „co na obiad?” to dziesiątki decyzji mniej. Ta inwestycja czasu zwraca się co tydzień.
Planner nie sprawdzi po trzech tygodniach, co u Ciebie nie zadziałało — ja tak. Dokładnie po to są Etap 2 i Etap 3: patrzymy, co się przyjęło, poprawiamy to, co zgrzyta, i zostawiamy tylko rozwiązania, które naprawdę działają w Twoim domu. Płacisz za zmianę, która się utrzyma — nie za wiedzę do szuflady.
Prawda — wiedza jest darmowa. Ale Ty nie masz problemu z wiedzą, tylko z wdrożeniem, kiedy brakuje czasu i sił. Rolka nie sprawdzi, czy rozwiązanie pasuje do Twojego domu, i nie poprowadzi Cię przez pierwsze, najtrudniejsze tygodnie zmiany. Ja jestem obok, kiedy trzeba coś skorygować.
Nie jesteś — stosowałaś dobre rozwiązania, brakowało tylko drobnych elementów, które sprawiają, że zmiana zostaje. To jak z sukienką: krój i materiał mogą być podobne, ale najlepiej wyglądasz w tej uszytej na Twoją miarę. Na kolejnych spotkaniach sprawdzamy, co konkretnie u Ciebie działa.
Ja też bym nie chciała. Biorę z korporacji tylko to, co najprostsze i skuteczne, i tłumaczę na warunki domowe — bez tabelek, bez korpomowy. Efekt jest odwrotny do biura: systemy przejmują pamiętanie i pilnowanie, a Ty odzyskujesz przestrzeń na dzieci i życie.
Jestem mamą trójki dzieci i przez cały czas równolegle pracowałam zawodowo — znam to życie od środka, nie z poradników. Mam ponad 15 lat doświadczenia na stanowiskach managerskich i w dziale HR, w tym ponad 2 lata w międzynarodowym projekcie w IKEA, gdzie nauczyłam się narzędzi, które potem przetestowałam we własnym domu. Ukończyłam też szkołę trenerską. A że zaczynam z tym konkretnym procesem? Dlatego cena jest startowa, a Ty dostajesz moje pełne zaangażowanie — bo swoją reputację buduję na Twoim wyniku.
Etap 3 jest właśnie po to: zostawiamy tylko rozwiązania sprawdzone przez 6 tygodni, oparte na nawykach, które nie wymagają siły woli. Uczę Cię też wracać na tory po kryzysie — bo kryzysy będą, a różnica polega na tym, że powrót zajmie dzień, nie miesiąc.
Właśnie dlatego, że Twoja rzeczywistość jest dynamiczna, warto poukładać tę część, na którą masz wpływ. System nie ma być sztywny. Ma amortyzować.
„Znam to życie od środka, nie z poradników.”
Sama jestem mamą trójki dzieci i przez cały czas równolegle pracowałam zawodowo. Przez ponad 15 lat na stanowiskach managerskich, w dziale HR, a także ponad 2 lata przy międzynarodowym projekcie w IKEA, gdzie nauczyłam się prostych narzędzi do zarządzania zadaniami i priorytetami — a potem przetestowałam je we własnym domu. Ukończyłam szkołę trenerską i zawodowo wspierałam rozwój pracowników — więc wiem, jak przeprowadzać ludzi przez zmianę.
Agata Wrzesińska · @risebyagata
Wypełnij krótki formularz (3 pytania, 2 minuty) — po jego wysłaniu dostaniesz link do wolnych terminów na bezpłatną, 20-minutową rozmowę. Zero naciskania, zero zobowiązań.
Wypełnij formularz i umów bezpłatną rozmowę